03.29.07
Ustny egzamin
Swego czasu, gdzieś w sieci odpisywałem gosciowi, który miał problem z wyborem życiowej parnterki. Dla mnie sprawa była prosta i zarysowałem mu problem wyraziście.
Jednak widzę, że wielu facetów ma kłopoty nie tyle z ustatkowaniem się, ile ze znalezieniem tej właściwej, z którą właśnie chcieliby spędzić resztę swojego żałosnego dotąd żywota. W związku z tym, zmieniając nieco oryginalną treść mojej odpowiedzi, chciałbym stworzyć przepis na wybór TEJ WŁAŚCIWEJ.
Należy zatem sprawdzić która z kandydatek lepiej robi laskę – dla mnie wybór byłby oczywisty: zostaje z tą, która obciąga tak, że skóre mam naciągnietą nawet z tyłu glowy.
O przełykaniu nasienia nawet nie wspominam, bo to oczywiste – ma je żłopać jak cholerny bawół afrykański u wodopoju i nawet nie pisnąć. Mamy wtedy dowód, że potencjalna parnerka nie jest wygodna, nie będzie wybrzydzać i że jesteśmy dla niej ważni a najwazniejsze jest to co mamy w sobie.
Istotnym kryterium jest tez to, czy lubi dostać, że się tak wyrażę wpierdol z płaskiej w tyłek i ostro się rżnąć, bo to oznacza że jest dziarska w cholerę i że nigdy się z taka nie będziemy nudzić.
Seks analny -> jeżeli potencjalna (jak i każda inna) nigdy nie próbowała, a mówi że nie lubi, zacytujcie moją skromną osobę: “spierdalaj”, jezeli zaś analny preferuje jak najbardziej albo chce spróbować, to pamiętajcie – z nią nudzić się nie będziecie i nie popadniecie z taką w rutynę.
Równie ważną sprawą jest sam proces obciągania. Otóż panna musi tak ciagnąć druta aż będą ją naparzać scięgna w okolicy szyi i szczęki, musi brać Wam tak głęboko aż będzie miała odruch wymiotny (to sie da kontrolować – dla chcącego nic trudnego) a po policzkach będą ciekły łzy.
Trzymajcie sukę za tył głowy i nadziewajcie ją na swoje przyrodzenie, wpychajcie w nią to aż bedzie sie krztusić – w efekcie czego, słychać będzie odglos “chlupotania” w gardle.
Jak już będzie miała twojego w gardle, każcie jej w tym momencie przełknąc ślinę – zobaczycie jakie to przyjemne uczucie, gdy jej gardziel ściska jego końcówkę. Bardzo ważne jest, aby podczas obciągania mruczała – wibracje powodują dodatkowe przyjemności. Jeżeli tak wygląda obciąganie kutasa w jej wykonaniu, to możecie być pewni jednego -
jest perfekcjonistką.
Podsumujmy:
- nierozpieszczona
- elastyczna (umie sie dostosować)
- oceniająca wnętrze ludzi na 1 miejscu
- dziarska
- interesująca
- perfekcyjna
Macie jeszcze jakieś pytania? Wybór jest oczywisty, jeżeli przeanalizujecie każdy z w/w punktów zamiast się zastanawiać nad sprawami oczywistymi. Nie sluchajcie co mówią inni, wystarczy że zastosujecie moje rady, a Ty czytelniku i ona się zakochacie – a nawet wybór dokona sie sam……
No i jeszcze jedno: jak jest pasztetem, to Ty będziesz musiał nauczyć się kontrolować odruch wymiotny, zwłaszcza jak będzie miała nadwage.
Rozśmieszony powiedział/a,
marzec 30, 2007 @ 8:43 am
Braaaacie! Dokładnie to co opisałeś prowadzi cię na Ciemną ścieżkę homoseksualizmu….
W usta i w dupę – dla Ciebie to podstawa. Gratuluję!
Szamil Basajew powiedział/a,
marzec 30, 2007 @ 9:08 am
Szkoda tylko że to post teoretyka, dla którego najlepsza baba to własna graba. Ale cóż – pomarzyć zawsze możesz, a co sobie potrzepiesz to twoje. No i podobnie jak mój przedpiśca, zdziwiony jestem że u kobiet ani trochę nie interesuje cie ich pizda. Widocznie coś jednak jest na rzeczy.
bluzgacz powiedział/a,
marzec 30, 2007 @ 3:45 pm
Rozsmieszony, to ze jestes gejem nie od razu oznacza, ze kazdy kto lubi miec zrobionego orala musi tez nim byc. Czysty hetero jak np. moja skromna osoba, lubi wylacznie kobiety i to jak one robia mi dobrze, jednak twoja odmiennosc uszanuje.
Basajew, gdybym mial teoryzowac, to o niczym nie moglbym napisac.
Rozumiem ponadto, ze ty nie mialbys w tym temacie nic do napisania i denerwuje cie, ze ktos inny moze. Moze to zazdrosc albo zawisc, ale nie ma to znaczenia. Powiedziales swoje – to sie liczy, prawda? A ze bzdura, na przyziemnym a wlasciwie podziemnym poziomie, to niewazne….
Co do wspomnianej pizdy, to jak juz wspomnialem ta notka tutaj oparta jest na pewnym moim poscie, w ktoryms komus cos doradzalem i nie bylo tam mowa o rzeczonej pizdzie. Wiec bystrzacho wytlumacz mi skoro tego posta przytaczalem i stal sie szkieletem tej notki z jakiej racji mialbym pisac o tym co wspominasz? Bede chcial pisac o pizdach, to bedzie o pizdach.
Rownie dobrze moglbys zapytac mnie dlaczego nie pisalem w tej notce o ich dloniach i lopatkach. Skad tacy ja ty sie biora?
Tia – kasuje twoj komentarz. Jednozdaniowki niedorozwinietych nie sa tu mile widziane. Jak dojrzejesz to napisz.
kinoman powiedział/a,
marzec 30, 2007 @ 5:46 pm
Czy w praktyce sprawdziles swoje rady?
Bo to swiadczy o wiarygodnosci opinii – slowem udzielajac rady stajesz na pewnym podium autorytetu. To jedna sprawa.
Druga to skutecznosc tego twierdzenia w praktyce – z kims na cale zycie bo “dobrze” robi laske… slabe troche.
Masz kogos juz na cale zycie kto dobrze robi, nie zapytam czy miales bo jesli to czas przeszly to ta rada jest daremna lub bezskuteczna.
Jesli nie – to po co to to? Oprocz oczywistego faktu, ze mozesz bo mozesz sobie tak napisac.
kapciuch powiedział/a,
marzec 30, 2007 @ 9:31 pm
Do wszystkich czytajacych ten wpis. Najwieksza jego wada, jest jego forma, ktora jest toporna i wulgarna. Co do tresci to jest jak najbardziej do obronienia. Seks to doskonaly fundament zwiazku, kazdego, praktycznie kazdy o tym wie, wiec po co te zlosliwosci… Kazdy mowi o milosci, uczuciu, ale przeciez to przychodzi z czasem, pierwsze lata zwiazku to czysty seks (w moim przypadku 2lata), dopiero potem pojawiaja sie uczucia. Dodam od siebie ze najlepsza odmiana seksu (nie tylko dla faceta!) to oral i anal. Z tym ze seks analny tym sie rozni od ‘normalnego’, ze nie z kazdym, nie byle gdzie. Prawda jest taka ,ze seks analny jest uprawiany glownie w stalych zwiazkach o duzym stazu. Dlatego te dziecinne posadzenia o homoseksualizm sa nie na miejscu.
druidh powiedział/a,
marzec 30, 2007 @ 11:49 pm
Po przeczytaniu twojego posta dochodzę do wniosku że najlepiej związać się z jakąś doświadczoną prostytutką albo gwiazdą porno.
Proponuję także wprowadzenie do użytku urządzenia do mierzenia szansy na szczęśliwy związek: penisomiaru. Penisomiar to drewniany kijek o zaokrąglonych końcach, pokryty gumą. Po zapoznaniu nowej dziewczyny wpychamy jej penisomiar do gardła i sprawdzamy jak głęboko wejdzie puki nie puści pawia. Umieszczona na penisomiarze skala informuje nas, że związek będzie: do niczego, taki sobie, w porzo, całkiem całkiem, odlotowy i super extra udany.
A teraz przepraszam, idę konstruować urządzenie, a potem sprawdzić czy jestem z żoną szczęśliwy.
grzybiarz powiedział/a,
kwiecień 1, 2007 @ 9:36 am
“Trzymajcie sukę za tył głowy”
bluzgacz, kurwa, jestes zalosny – ale ze jebiesz zwierzeta, to nie wiedzialem :/
mannot powiedział/a,
kwiecień 5, 2007 @ 11:24 pm
Zastanawiam się jakie oprócz wyżej wymienionych kryteriów wyboru właściwej partnerki zaproponowaleś zagubionemu facetowi. Proponuję temat rozszerzyć bo wydaje mi się, że został mocno okrojony. Z chęcią zapoznam się następnymi rozdziałami bo seks został już wystarczająco dosadnie opisany.
pzpr powiedział/a,
kwiecień 7, 2007 @ 10:52 pm
A tyś czasem nie Jude pederasto?
Chucpa powiedział/a,
kwiecień 14, 2007 @ 1:54 am
Bluzgacz! Czytam Cię od dobrych pięciu lat i mam jak najlepsze zdanie. Ale nie o tym kurwa, Twoje poglądy na wyjebadne z kontekstu laski są całkiem przystające do rzeczywistości, ale na boga – nie jest zawsze tak jak piszesz i wiesz o co chodzi… Stay alive i wiedz,ze prp stoi czytelnikami , nite mnniej nie więcej wiedze masz sam
Katolinka powiedział/a,
kwiecień 15, 2007 @ 3:26 pm
na swojej rece maluje buzke, oczka, dorabiam uszy, przyklejam konskie wlosy i jest cudownie. Sproboj kiedys.
Twój Mistrz powiedział/a,
kwiecień 19, 2007 @ 2:03 pm
Jesteś pierdoloną, zajebaną i zeszmaconą pedalską kurwą! Jeb się skurwiały wypierdku blogowy!!!
bluzgaczek powiedział/a,
maj 26, 2007 @ 5:27 am
ten oral jest spoko
ale jakby w gornym lub dolnym naturalnym garniturze byla tylko jedynka lub dwojka – stary, to dopiero jest odlot!!
Kemperunu powiedział/a,
wrzesień 6, 2007 @ 1:11 pm
Siema Bluzgacz, zajebiste porady, mi sie spodobały, ja też jak chodze zjakąś szmulą to tylko stawiam na jebanie, bo miłość jest dla jebanych marzycieli i ludzi którzy chcą “spędzić przyszłość razem blablala” a suka i tak ich zdradzi. Jak szmula bierze w dupe to ma dużego plusa, oczywiscie ruchanie w pizdę jest czymś oczywistym to po cholere o tym pisać?
apoco powiedział/a,
styczeń 30, 2008 @ 10:10 am
widze twoja chujowa nature: duza aktywnosc w krotkim czasie, a potem wielki opad
to ty? http://video.online.ua/8/7352.php
Kemperunu powiedział/a,
luty 24, 2008 @ 3:48 pm
Ale wy jestescie zalosni. Nie widzicie pewnego szczegolu: Nie ma napisane nic o pizdzie, bo bluzgacz pisze o czym innym. Czy wy wiecie co to znaczy seks? Seks to nie tylko jebanie w cipe i kazdy o tym wie. Samo ruchanie w pizde jest czyms tak naturalnym jak pocalunek w grze wstepnej – o tym nie trzeba pisac bo to jest oczywiste!!! Banda debili. Chwytacie za slowka, czepiacie sie jakichs nieistotnych zeczy, wytaczacie zalosne argumenty w stylu: Jestes pedalem bo nie napisales o jebaniu w cipe. Haha zalosne. Wiec jezeli napisze post np. o sportach i wymienie ze lubie grac w noge, siatke i kosza to oznacza ze nie umiem plywac bo nie napisalem o plywaniu? Zastanowcie sie. Nie umiecie czytac ze zrozumieniem i czytac miedzy wierszami. Pozdro Bluzgacz!